
fot. Marcin Mielnik
Cześć! Na wstępie jestem wam wszystkim winna przeprosiny, ponieważ ostatnio strasznie zaniedbałam całą blogosferę. Niby w poprzednim poście pisałam, że jesień to długie wieczory pod kocem i mnóstwo czasu. Guzik prawda. W tym roku jesień nie daje mi odpocząć. Moja koleżanka z pracy Jola tłumaczy to numerologią i astrologią i tym, że we wrześniu zaczął się nowy rok...