Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uśmiech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uśmiech. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 lipca 2020

MAKIJAŻOWE RECENZJE PART 2 - NABLA SOUL BLOOMING

MAKIJAŻOWE RECENZJE PART 2 - NABLA SOUL BLOOMING
    Pisałam Wam już, że chcę częściej wrzucać posty makijażowe więc dziś... zapraszam Was na taki właśnie post. Przed Wami recenzja kolejnej palety z mojej małej kolekcji :)




Makijaż i zdjęcia robiłam już jakiś czas temu i mogliście go już widzieć na moim instagramie jednak post z recenzją musiał poczekać na swoją kolej :P 


NABLA SOUL BLOOMING

    Cienie zamknięte są w dość klasycznym, kartonowym (ale solidnym) opakowaniu z magnetycznym zamknięciem.  Paleta jest wyposażona w duże lusterko, dzięki któremu bez problemu wykonamy makijaż całej twarzy. Zarówno lusterko jak i cienie były fabrycznie zabezpieczone folią. Cała paleta zabezpieczona jest dodatkową kartonową "kieszonką", w którą możemy ją wsunąć. Takie rozwiązanie chroni paletę przed przypadkowym otwarciem i jest ono dość często spotykane. Kolorowe, wiosenne kwiaty na pudełku jednoznacznie wskazują nam jakie odcienie znajdziemy w środku.



    Paleta składa się z 12 cieni, z których 6 jest matowych a pozostałe 6 to cienie metaliczne. Pod każdym z cieni wytłoczona jest jego nazwa. W palecie znajdziemy zarówno ciepłą, neutralną jak i chłodną tonację dlatego każdy znajdzie tu coś dla siebie. Delikatne kolory idealnie nadadzą się do wykonania lekkich, wiosennych makijaży ale dzięki cieniom ANEMONE i CARAVAGGIO możemy też wyczarować nieco mocniejszy look. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane dlatego podczas wykonywania makijażu zalecam ostrożność i stopniowe dokładanie cieni. Formuła matowych cieni jest  pudrowa, lekko kremowa. Bardzo dobrze się rozcierają i łączą ze sobą dając naprawdę spore możliwości. Błyskotki zaś są lekko satynowe i pięknie się mienią nawet bez primera. Jedynym wyjątkiem jest cień HONEY DRIP, który ma w sobie trochę większe opalizujące drobinki bez "bazowego" koloru. Wszystkie błyskotki polecam nakładać palcem. 
    

Cienie matowe, od nadgarstka: FLOWERY, CHAMOMILE, GEA, BOLERO, MIDDLE KARMA, CARAVAGGIO



Błyskotki, od nadgarstka: HONEY DRIP, PHILOSOPHY, CLIMBING ROSE, GARCON, ANEMONE, GARDEN GATE

    Naprawdę długo się czaiłam zanim zaczęłam używać tej palety. Choć kolory strasznie mi się podobają to oczywiście mam problem z jasnymi, chłodnymi cieniami czyli FLOWERY i GARDEN GATE. Ale w końcu się nauczę używać i tych odcieni :) 
    Jestem bardzo zadowolona z tej palety i bardzo dobrze mi się z nią pracuję ale nie polecam tej palety komuś, kto dopiero uczy się posługiwania cieniami. Pigmentacja jest tak mocna, że można sobie zrobić plamę, którą ciężko będzie rozetrzeć. Do tego cienie lubią się osypywać przy aplikacji jeśli nie strzepniemy nadmiaru z pędzla. Cienie są bardzo trwałe i nawet gdy aplikuję makijaż tylko na przypudrowany korektor to cienie w ciągu dnia się nie ścierają ani nie rolują. 

    Paleta Nabla Soul Blooming kosztuje około 160 złotych i jest dostępna w większości internetowych drogerii jak cocolita, mintishop a także sephora. Uważam, że nie jest to wygórowana cena jak na taką jakość, trwałość i pigmentację.


    No i czas na mój makijaż :) nie jest to nic odkrywczego czy szalonego, ale mi się bardzo podoba. To znowu mój klasyk, choć trochę wzmocniony.


    Do wykonania tego makijażu wykorzystałam cienie CHAMOMILE (lekki beż na całą powiekę jako baza, by cienie nie przyklejały się do korektora), na załamanie powieki i powyżej MIDDLE KARMA, by łatwiej się blendowało, samo załamanie i zewnętrzny kącik przyciemniłam mocnym brązem, czyli CARAVAGGIO. Na środek powieki nałożyłam CLIMBING ROSE a wewnętrzny kącik rozświetliłam cieniem HONEY DRIP. Ostatnie dwa cienie aplikowałam palcem.


    Oczywiście kreska żelowym eyelinerem z INGLOT, na rzęsach tusz Max Factor Volume Infusion plus rzęsy na pasku od Ardell. Na twarzy mam dwa zmieszane podkłady od Bourjous - Healthy Mix (52 Vanilla) i City Radiance (01 Rose ivory). Jeden jest za ciemny, drugi za jasny więc po zmieszaniu jest ideolo :D Twarz konturuję pudrami do modelowania twarzy marki INGLOT (503 i 505) i rozświetlacz INGLOT HD Freedom system (154). Usta muśnięte tylko balsamem ochronnym EOS.

I jeszcze jedno zdjęcie bo nie mogłam się zdecydować :D




    Zastanawiacie się pewnie, czemu nie zrobiłam zdjęć całej twarzy tylko jej połowy :P Drugie oko niestety mocno przekombinowałam i tak mi się nie podobało, że je zmyłam xD Nie pomalowałam go ponownie, bo zbliżał się wieczór i bałam się, że nie będzie dobrego światła do zdjęć i tak to właśnie wyszło :P Kto widział na moim Insta Story "krótką historię tego zdjęcia"? :P 



Kochani jeśli macie ochotę to zapraszam Was na mojego Instagrama :) 



Mieliście już okazję spotkać się z paletami Nabla? Cienie w jakich kolorach wybieracie najczęściej? Bezpieczne i neutralne czy raczej szalone i kolorowe?  
Dajcie koniecznie znać no i życzę spokojnego weekendu :)


czwartek, 22 sierpnia 2019

50 rzeczy, dzięki którym czuję się szczęśliwa

50 rzeczy, dzięki którym czuję się szczęśliwa

   Ostatnio  wędrując po blogach i przeglądając posty napotkałam na blog  Ann's Space. Znalazłam tam post z TAGiem o 50 rzeczach, które sprawiają że jestem szczęśliwa. Pomyślałam, że to dobry pomysł żebyście mogli mnie trochę lepiej poznać :)
 

Tak więc zapraszam do czytania
50 RZECZY, DZIĘKI KTÓRYM JESTEM SZCZĘŚLIWA
  1. P <3
  2. moja rodzina
  3. dobre jedzenie
  4. głupoty z P
  5. mój siostrzeniec
  6. zakupy w lumpeksie
  7. ładna pogoda
  8. zachód słońca na plaży
  9. Święta Bożego Narodzenia
  10. kwiaty
  11. śnieg
  12. spacer po plaży z P
  13. oglądanie zdjęć z dzieciństwa
  14. dawanie prezentów
  15. kiedy wszystko idzie po mojej myśli
  16. spotkania z przyjaciółmi
  17. jazda samochodem gdy w głośnikach RHCP <3
  18. pakowanie prezentów
  19. jesienny wieczór z P, gdy możemy bezkarnie siedzieć pod kocem i pić grzańca
  20. śpiew ptaków o poranku
  21. taniec i śpiew w samej bieliźnie gdy nikt nie patrzy
  22. gdy moje włosy mają "good hair day"
  23. lody
  24. niespodzianki
  25. spacery po lesie
  26. planszówki z rodziną
  27. oglądanie spadających gwiazd
  28. psy
  29. herbata z miodem, goździkami, cytrusami i malinami
  30. Gdynia
  31. wschód księżyca na bulwarze
  32. owoce prosto z krzaka
  33. przytulanie
  34. całusy w czółko
  35. kiedy dostaję zdjęcia z sesji
  36. spanie do południa
  37. makijaż
  38. jazda rowerem
  39. strojenie choinki z Tatą
  40. gotowanie
  41. kino
  42. pieczenie ciast z mamą
  43. leniuchowanie z P
  44. pomaganie
  45. robienie niespodzianek
  46. nowe kosmetyki
  47. wycieczki
  48. robienie głupich zdjęć
  49. wschód słońca
  50. gdy moi najbliżsi są zdrowi

A to jedna z tych piosenek, które mnie dobrze nastrajają <3

A co Was uszczęśliwia? Jakie małe rzeczy poprawiają Wam nastrój? 
Lubicie TAGi? 


Jeśli macie ochotę zrobić ten TAG, lub jeśli już to zrobiliście dajcie mi znać. Bardzo chętnie poczytam :) 

Copyright © in progress , Blogger